Pokazywanie postów oznaczonych etykietą CSGD. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą CSGD. Pokaż wszystkie posty

7 września 2018

#5CSGD-Słodycze kuszą.

Hej! Już piątek, w końcu. Odrobiłam chemię, spakowałam się już na poniedziałek i mam trochę czasu żeby posiedzieć przy kompie, napisać posta i pokomentować na spokojnie Wasze blogi ♥ Dieta idzie mi nadal w porządku, nie zawaliłam jeszcze ani jednego dnia, ale nie ma czym się podniecać, bo to dopiero piąty. Poćwiczyłam sobie na wf'ie i trochę się wymęczyłam, fajnie. Obawiam się natomiast, że ten weekend może być trochę leniwy. Mama była dzisiaj na zakupach. Dostałam 2 kinder bueno i 2 jogurty, są też chrupki, delicje, wafelki i ciasteczka z milki -.- Mam też danio, czekoladę, actimele i snickersa od kilku dni... Czyli jak widzicie po prostu świetnie, lista "dobroci" bez końca ;p Kuszą. Ale nie poddam się i nie zjem tego, a przynajmniej nie na raz. Super jest sobie odmawiać i pokazywać, jakim jest się silnym. W ogóle to mama z babcią zaczęły robić mi małe wykłady na temat jedzenia, nie wiem czemu, jakoś nigdy tego nie robiły szczególnie. Muszę mieścić się w bilansach, chcę przejść całą dietę Crazy Skinny Girl Diet bez ani jednego zawalonego dnia. Zaraz idę do Was zajrzeć, wrzucam bilans i widzimy się jutro ♥

Bilans:
-3 gumy do żucia: 6 kcal
-actimel: 79 kcal
-wafel ryżowy: 36 kcal
-plaster sera topionego: 42 kcal
-1,5 herbatnika: 33 kcal
Razem: 196/200 kcal

<< 1,2,3,4,5,6,7,8,9,10,11,12,13,14... 30 >>

6 września 2018

#4CSGD-Nogi bolą ;c

Hej. Strasznie bolą mnie nogi, jeszcze bardziej niż wczoraj. Ledwo dzisiaj dałam radę chodzić, jestem mega zmęczona. Codziennie przychodzę taka ze szkoły. Za dużo dzisiaj się nie ruszałam, bo przepadło nam trochę wf'u. Chwilę pobiegałam i pograłam w siatkę. No i teraz wróciłam ze sklepu z koleżanką. Kupiłam actimele, rogalika i gorzką czekoladę, sama nie wiem po co, Boże. Wczoraj odmówiłam sobie jej kupna, to dzisiaj po nią poszłam, debil. Ale będę jadła to po trochu, tak, żeby zmieścić się w bilansach. Chciałabym pokomentować Wasze blogi, ale nie mam siły. Chcę tylko się położyć i już nie wstawać. Jutro już piątek... w końcu. Po szkole na luzie postaram się do wszystkich zajrzeć♥ Trzymajcie się chudo.

Bilans:
-gumy do żucia: 14 kcal
-bułeczka mleczna: 150 kcal
-ogórek kiszony: 7 kcal
-3,5 herbatnika: 77 kcal
Razem: 248/250 kcal

<< 1,2,3,4,5,6,7,8,9,10,11,12,13,14... 30 >>

5 września 2018

#3CSGD-Waga,bilans.

Znowu zapomniałam się rano zważyć, serio, nie wierzę w siebie normalnie -.- Trudno już. Zważyłam się po szkole. 54,6 kg. Jest okej, cieszę się, że nie więcej niż 55. Chciałabym zobaczyć 51 kg na koniec września. Nic ciekawego się dzisiaj nie działo, nawet nie mam o czym pisać, ale to dobrze, bo nie wyjdzie mi znowu mega długi post, którego i tak nikt nie przeczyta. Po tych wf'ach bolą mnie mega nogi, zakwasy czy coś. Mimo to cieszę się, nawet chyba polubiłam ten wf, może pomoże mi schudnąć. Jestem strasznie zmęczona, ale nie chcę iść teraz spać, bo później się obudzę i nie zasnę w nocy. Może ruszę się do sklepu z koleżanką, zobaczę. Muszę jakoś wytrzymać. Wstawiam bilans i uciekam, do jutra ♥

Bilans:
-2 wafle ryżowe: 76 kcal
-2 plastry sera topionego: 84 kcal
-2 ogórki kiszone: 14 kcal
-herbatnik: 22 kcal
-guma Orbit: 3 kcal
Razem: 199/200 kcal

<< 1,2,3,4,5,6,7,8,9,10,11,12,13,14... 30 >>

4 września 2018

#2CSGD-Nauczycielka wf'u, paczka.

Hejka ❤ Na początku chcę Wam powiedzieć, że bardzo dziękuję za komentarze pod postami. Staram się w miarę regularnie komentować Wasze blogi. Czytam dokładnie każdy komentarz, ale nie odpisuję, bo zazwyczaj nikt tych odpowiedzi nie sprawdza, albo nic one nie wnoszą. Jeśli jednak będziecie miały jakieś konkretne pytanie na które chcecie znać odpowiedź, napiszcie mi o tym, a ja odpowiem w kolejnym poście :) Od wczoraj boli mnie głowa, na razie trochę przestała. Może to przez nagłe ograniczenie jedzenia, ale nie zrezygnuję z tej diety, przejdzie. Dzień zaliczony.  Biegałam nawet w tej szkole i trochę się wypociłam, czyli nie takie bezużyteczne te wf'y :D Znowu słyszałam od dziewczyn z klasy, że schudłam. W dodatku... Nauczycielka  powiedziała przy wszystkich, że "faktycznie *moje imię* schudła", fajnie ;) Aż mi się miło zrobiło. Co nie zmienia faktu, że nadal jestem gruba, tylko mniej. Przyszła mi dzisiaj ta paczka z koszulkami i legginsami do ćwiczenia. Koszulki widzę, że będą spoko, ale gorzej z tymi spodniami... tak jak myślałam - za małe. Tzn. wejdę, ale są lekko obcisłe, schudnę i będą idealne! Taka mała motywacja. Mam tylko ok. 156 cm wzrostu i ciężko mi znaleźć spodnie. Te chyba będę musiała oddać do lekkiego skrócenia, mój wzrost to tragedia. Zważyć tez się zapomniałam... jutro zrobię to już na 1000%. Mam takie zabiegane poranki, że ciężko mi się wyrobić nawet do szkoły, a wstaję bardzo wcześnie. Nie zanudzam już, bo post wyszedł strasznie długi. Trzymajcie się chudo kochane!

Bilans:
-2 wafle ryżowe: 76 kcal
-plaster sera topionego: 42 kcal
-herbatnik: 22 kcal
-ogórek kiszony: 7 kcal
Razem: 147/150 kcal

<< 1,2,3,4,5,6,7,8,9,10,11,12,13,14... 30 >>

3 września 2018

#1CSGD-Rozpoczęcie roku.

Hej. Miałam dzisiaj rozpoczęcie. Ogólnie nie było źle. Usłyszałam od wszystkich dziewczyn jak to schudłam, jaka jestem śliczna, piękna, wow i że mnie w ogóle nie poznały i że super się pomalowałam. Później jeszcze usłyszałam od jednej koleżanki, że sylwetka marzenie. Najlepsze jest to, że według mnie wyglądam nadal jak gówno. Dosłownie. Nie przesadzam. Po szkole jeszcze małe zakupy i to tyle. Wczoraj mama powiedziała mi, że urósł mi brzuch, a dzisiaj, że jestem trochę grubsza niż ostatnio. Nie powiedziała mi tego w chamski sposób, my tak sobie na luzie i szczerze zawsze gadamy po prostu (co nie zmienia faktu, że oczywiście trochę mnie to przybiło). Wszystko pewnie przez to, że przez te ostatnie ok. dwa tygodnie wakacji ciągle jadłam. W ogóle to chyba zapomniałam się rano zważyć. Nawet nie pamiętam czy to zrobiłam czy nie hah. Jutro rano przed szkołą i śniadaniem szybko się zważę i dam znać wieczorkiem. To chyba będzie na tyle. 1 dzień diety udany, bilans niżej. P.S. Mój cel to nadal 49 kg do 20 października! Do jutra ♥

Bilans: 
-1 łyżka oleju: 90 kcal
-1/2 paczki warzyw na patelnię: 106 kcal
-niecały ogórek kiszony: 4 kcal?
Razem: 200/200 kcal

<< 1,2,3,4,5,6,7,8,9,10,11,12,13,14... 30 >>