Hej. U mnie źle. To znaczy źle z dietą, a raczej wcale jej nie ma. Przytyłam na bank. Twarz bardziej mi się zaokrągliła, masakra. Wyglądam źle. Ogólnie to czuję się już cięższa... Jutro będę robiła z mamą pizzę, a w niedzielę pewnie jakiś większy obiad wpadnie. Jeśli nadal tak pójdzie to zaraz na wadze będzie 60 kg, czego bardzo bym nie chciała. Stwierdziłam, że muszę porządnie wziąć się za dietę, żeby nie zaprzepaścić tego co już osiągnęłam i móc realizować kolejne cele (jakie? zdj w ostatnim poście)
Od poniedziałku (1 paź):
- 0 słodyczy, gazowanych napojów,
fastwoodów i ogólnie tłustego jedzenia.
- 1,5 l wody dziennie.
- limit 500 kcal
- nie jem po 18
- ważenie co tydzień
- każdy zawalony dzień = kara w postaci
głodówki następnego dnia
Mam zamiar zacząć pisać codziennie posty, chociaż czasami może nie wyjść. W październiku wypadają mi urodziny, ale postaram się mimo to nie odpuszczać za bardzo z dietą tego dnia. Odezwę się w poniedziałek z aktualną wagą i bilansem. Trzymajcie się chudo i życzcie mi powodzenia!♥
28 września 2018
23 września 2018
Nienawidzę wszystkich.
Nienawidzę. A już najbardziej siebie. W jednym z komentarzy padło pytanie czy usunęłam ostatniego posta. Tak. Cały wczorajszy dzień żarłam jak świnia. W dodatku dzisiejszy przepłakałam, no i również jadłam bez opamiętania. Nienawidzę ludzi. Chcę tylko odrobić wszystko na jutro do szkoły i zasnąć. Nie wyrabiam. Cały tydzień dieta idzie mi dobrze, a w weekend zawsze muszę zjebać. Serio? Chyba nie mam co robić i z nudów zaczynam jeść. W szkole przynajmniej zawsze mam coś do zrobienia. Postanowiłam, że w piątki będę odrabiać wszystko do szkoły na poniedziałek, żeby mieć to z głowy, a w soboty po południu będę chodziła do taty i babci (mieszkają osobno). Mam w planach zostawać na noc. Tam zazwyczaj nie ma słodyczy i jakoś łatwiej się oprzeć jedzeniu, a czas szybciej leci. Waga teraz pokazuje 56 kg. Gorzej być nie może. Już nie mam co liczyć na 53,5 do 1 października, bo został tydzień. Ciągle stoję na tych 55-56 kg i nic. Taka moja waga, której nie mogę przekroczyć. No ale czemu się dziwić skoro przez 5 dni robię deficyt kaloryczny, a w weekend się obżeram? No właśnie. Muszę się nad sobą zastanowić. Stworzyłam taką tabelkę z celami (zdj. niżej) może to też jakoś mi pomoże. Jutro do was zajrzę, trzymajcie się ♥
<< 17,18,19,20,21,22,23... >>
21 września 2018
W końcu piątek.
Ahh. Piątek. Super, odpocznę. Dzisiaj na matmie tak burczało mi w brzuchu że o matko xd a byłam po śniadaniu. Chyba nikt nie słyszał, bo rozmawiali :p W nocy ma zacząć padać, prawdopodobnie nikogo to nie obchodzi, ale cieszę się niezmiernie bo lubię taką przygnębiającą, "smutną" pogodę :D A wy jaką preferujecie? Trzymajcie się chudo ♥
<< 17,18,19,20,21,22,23... >>
Bilans:
-actimel: 73 kcal
-kanapka: 242 kcal
(w kanapce było:
-pół bułki grahamki: 118 kcal
plaster sera: 74 kcal
plaster szynki: 40 kcal
2 plastry pomidora: 8 kcal
ogórek konserwowy: 2 kcal)
-wafel ryżowy: 36 kcal
-plaster sera topionego: 42 kcal
-suszone plasterki jabłka: 100 kcal
-2 ogórki konserwowe: 4 kcal
razem: 497/500 kcal
<< 17,18,19,20,21,22,23... >>
20 września 2018
Choroba, witaminy?
Hej. Co u Was? Mnie zaczęło boleć gardło, ale jutro piątek także jakoś przeżyję tę szkołę ;p Przynajmniej (jeszcze) nie boli mnie głowa. Mam do Was pytanie, zażywacie jakieś witaminy? Wiem, że powinno się ich dostarczać poprzez zdrowe jedzenie, natomiast wiecie jak jest, w końcu wszystkie tutaj się odchudzamy, no i (w moim przypadku) nie dostarczę wielu składników odżywczych organizmowi przy 500 kcal. Wracając do witamin... biorę codziennie jakiś tam Rutinoscorvit, witaminę C i rozpuszczalną multiwitaminę, ale nie łudzę się że te suplementy dadzą mi wiele, bo powinny być tylko uzupełnieniem... Jedz 500 kcal i jeszcze miej pretensje o niedobór witamin - brawo ja ;) Poprawiłam dzisiaj dwie oceny z wf o stopień wyżej, także jestem nawet zadowolona, ale się nie zmęczyłam, nie spaliłam wiele :( Trzymajcie się chudo ♥
Bilans
-kanapka z salami: 459 kcal
(kupiona i w dodatku duża...)
-wafel ryżowy: 36 kcal
-2 ogórki konserwowe: 4 kcal
razem: 499/500 kcal
<< 17,18,19,20,21,22,23... >>
Subskrybuj:
Posty (Atom)




