listopad:
- Rzucam papierosy. Definitywny koniec z tym głupim nałogiem. Strata zdrowia, pieniędzy i kondycji.
- Limit 600 kalorii. Chciałabym do końca listopada trzymać się tego limitu i nie zawalać, zobaczymy jak mi pójdzie.
- Słodycze tylko raz w tygodniu. Sobota będzie dniem, gdy pozwolę sobie na coś słodkiego, ale pod warunkiem, że wliczę to w bilans i nie będzie miało więcej niż 300 kcal.
- Koniec z fastfoodami. To muszę wykluczyć całkowicie, bo inaczej nie dam rady, ale myślę, że mi się to uda!
- Pić min. 2 litry wody dziennie! Ostatnio w ogole nie zwracałam na to uwagi :(
Mam nadzieję, że uda mi się trzymać moich postanowień na ten miesiąc. Jutro wrócę do Was z bilansem i z krótszą notką, obiecuję! Trzymajcie się ♥




